Z bloga pisarza: Czy powieść można zaliczyć do jednego gatunku?
26 lutego 2026Jako czytelnicy czytamy mnóstwo powieści. Wiele z nich sklasyfikowano do danego gatunku. Często spotykamy się, jak dla przykładu w serii powieści Gary & Litin (dostępne w moim sklepie), że nie możemy zaklasyfikować ich do jednego gatunku. Aczkolwiek, jeśli przyjrzymy się bliżej temu tematowi, to żadna powieść nie należy wyłącznie do jednego gatunku.
Zgadzacie się? Macie odmienne zdanie? Sprawdźmy jak to jest.
W jakim celu klasyfikuje się powieści?
Najbardziej oczywistym powodem klasyfikowania publikacji jest rozróżnienie jednej książki od drugiej. Jeśli danego czytelnika interesuje fantasy, to nie będzie go interesowała publikacja historyczna. Podobnie sytuacja ma się, jeśli interesuje go kryminał, to nie będzie czytał reportażu. Dzięki temu czytelnik już na początku może odrzucić pozycje, które nie przypadną mu do gustu na rzecz tych, które mu się spodobają.
W jakim jeszcze celu klasyfikujemy powieści?
W celu przydzielenia nagrody literackiej w danym rodzaju. Za najlepszą powieść fantasy udziela się Nagrodę Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla. Kolejnym przykładem jest Nagroda Ryszarda Kapuścińskiego, za najlepszy reportaż w danym roku. Oczywiście o sensowności rozdawania takich nagród już pisałem, ale dla zainteresowanych sprawdźcie odnośnik na dole artykułu.
Czy powieść może podchodzić pod wiele gatunków?
Co się dzieje z powieściami, których nie da się ich zaklasyfikować pod jeden gatunek? Jeśli nie da się ich przypisać do jednego gatunku, to próbujemy przyciągnąć ich do najbliższego z nich, lub tworzymy pochodny podgatunek dużego gatunku. Dla przykładu jak mamy kryminał, to możemy mieć kryminał-sensacyjny (przykład Gary & Litin), kryminał Noir (przykład Raymond Chandler i jego postać detektywa Philipa Marlowe’a), powieść detektywistyczna (przykład Sherlock Holmes Arthura Conana Doyle’a) czy nawet powieść milicyjna (przykład Czarny Mercedes Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego).
Czy każdy z tych podgatunków reprezentuje unikalne cechy? Oczywiście, że nie. Powieść milicyjna zawiera w sobie elementy kryminały sensacyjnego, detektywistycznego, a także elementy powieści tendencyjnej. Kryminał Noir najczęściej łączy sobie cechy powieści detektywistycznej, tylko klimat jest bardziej mroczny.
W takim razie kiedy powieść podchodzi pod jeden gatunek?
W beletrystyce nie ma takiej powieści. Każda z powieści zawiera w sobie elementy innych znanych już utworów. Jeśli nie znajdziemy powiązania w obrębie jednego worka podgatunków, to zawsze można znaleźć je w innych. Niekiedy porównania do innych gatunków rzucają się od razu, np. w Dziewczynie z Pociągu Pauli Hawkins bardzo szybko wchodzą wątki obyczajowe. Gdybyśmy chcieli tą powieść przypisać dokładnie pod jeden gatunek, to musielibyśmy zgodzić się na kryminał i odrzucić powiązanie z powieściami obyczajowymi, albo zgodzić się na powieść obyczajową i odrzucić cechy powieści kryminalnej.
Nie jest to możliwe.
Czy to ważne w jakim dokładnie gatunku jest powieść?
Współcześnie czytelnicy są bardzo świadomi, jeśli chodzi o wybór powieść. Tak jak wspomniano wcześniej osoba, która szuka powieści w jednym gatunku, nie będzie zainteresowana innym. Każdy gatunek jest unikatowy i każdy z nich ma cechy, które pasują do swoich czytelników. Można przypisać daną powieść do fantastyki i na tym zakończyć dalszą klasyfikację. Jednak gatunek ten dzieli się na Science-Fiction, Fantasy oraz Horror. Z tego powodu warto nakierować czytelnika, aby wskazał, jaki klimat będzie przedstawiała jego wymarzona powieść. Wówczas uniknie się nieporozumienia.
Podsumowanie
Nie ma beletrystyki, którą można sklasyfikować do jednego gatunku. Każda powieść ma domieszki innych gatunków i jeśli twardo zapisujemy powieść do danego rodzaju, to pomijamy cechy innych gatunków w powieści. Z drugiej strony warto dopowiadać gdzie dokładnie znajduje się sklasyfikowana powieść. Wszystko po to, żeby osoba, która jest zainteresowana danymi cechami w powieści otrzymała je, a nie skupiała się na publikacjach, które odchodzą od jej zainteresowań. Oczywiście tutaj będę zachęcał do poszerzania horyzontów.