fb Z bloga pisarza: Podsumowanie roku 2025 (część ógólna) - SegeWorld | Kamil "Sege" Sobik

Strona wykorzystuje ciasteczka by świadczyć usługi na najwyższym poziomie Polityka prywatności

Rozumiem
image

Z bloga pisarza: Podsumowanie roku 2025 (część ógólna)

6 stycznia 2026

Zakończył się rok 2025. Cokolwiek udało się zrobić, lub czego się nie udało, już jest przeszłością. Finito, koniec 2025 roku. Można snuć plany na ten rok i również mam takie, którymi będę się chciał z tobą podzielić. Nie będzie to w tym artykule, bo teraz chciałbym ci przedstawić ogólne podsumowanie minionego roku. Spiąć pozytywne i negatywne podsumowanie, które napisałem odpowiednio dwa i tydzień temu.

Chciałbym, żeby to podsumowanie było najbardziej racjonalne ze wszystkich poprzednich. Nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić cię do dalszej części artykułu.

SPRZEDAŻ

Zacznę od tego, że nie lubię twórczości zawężać do sprzedaży, lecz jest to również część mojej pracy. Mimo, że nie lubię tego robić, to niestety ale podsumowanie musi je zawierać. Tak więc zgodnie z tym co pisałem w pozytywnym podsumowaniu, to w ostatnim roku zwiększyłem sprzedaż powieści. Z 430 sprzedanych egzemplarzy w roku 2024 do 880 w minionym roku. Jest to ponad dwukrotny wzrost i to jest fakt. Wiele powieści sprzedałem w trakcie targów książki i pamiętam, że przeprowadziłem z wami mnóstwo rozmów, z czego część kończyło się zakupem, a inne nie. Jest to normalna sytuacja i nie zamierzam cię ganić, jeśli tego nie zrobiłeś (zawsze masz taką możliwość, jak przejdziesz do mojego sklepu).

Miałem głęboką nadzieję, że w tym roku uda się przebić barierę tysiąca powieści, lecz niestety nie było mi to dane. Żałuję tego, ale co się uciecze, to nie upiecze. Mam już jeden cel na rok 2026.

Bardziej zależało mi, żeby sprzedaż powieści szła przez tą stronę i choć również i w tym kontekście liczba zamówień poszła w górę, to jednak jest to zdecydowanie za mało, żeby mieć chociażby na romantyczną kolację z ukochaną żoną. Temu będę chciał, żebyś zdecydowanie częściej wchodził na moją stronę. Temu powróciłem do cotygodniowego blogowania, albo raczej pozytywne podsumowanie roku pomogło mi do tego wrócić.

SPOTKANIA AUTORSKIE

Bardzo je polubiłem. Czuję się na nich jak gwiazda i zawsze na każdym spotkaniu poczujesz, że jestem dla ciebie na 100%. Nie ważne, czy poznaliśmy się wcześniej, czy dopiero pierwszy raz masz ze mną do czynienia. Zawsze wyciskam z siebie siódme poty, żebyś poczuł się jak u siebie w domu. Spotkania autorskie łechcą moje ego i choć w poprzednim roku ponownie zwiększyłem liczbę spotkań autorskich, to… mam lekki niedosyt. Lekki niedosyt wynikający z tego, że nie zrobiłem wszystkiego co mogłem.

Znam swoje miejsce w szeregu. Zresztą to podsumowanie też pokaże, że jestem raczej na początku drogi, niż na gwiazdorskiej ścieżce. Jednak z każdym rokiem jestem coraz bliższy szczytu. Jestem zadowolony z tego, co udało mi się osiągnąć w minionym roku, lecz, jeśli mógłbym mieć życzenie, to żeby częściej spotkania autorskie odbywały się z czytelnikami, którzy mieli do czynienia z moją twórczością. Tego mi brakuje.

Jednak jeśli którekolwiek spotkanie autorskie zaowocowało tym, że sięgnąłeś po moją twórczość, to chciałbym ci oznajmić, że kłaniam się do twoich stóp.

PLANY PISARSKIE

Zważywszy, że jestem samowydawcą, to plany wydawnicze mocno skorelowane są z dwoma powyższymi punktami. One natomiast sprowadzają się do jednego punktu – pieniądza. Niemniej, kiedy pod koniec przyszłego roku będę pisał podsumowanie, to chciałbym opowiedzieć ci, że w 2026 roku wydałem dwie powieści. W tym roku wydałem jedną: Bunt Charny.

Jak jej szło? Mimo, że miała pół roku mniej czasu, niż pozostałe trzy powieści, to i tak najczęściej po nią sięgaliście w poprzednim roku. W takim razie największym objawieniem w 2026 roku był właśnie Bunt Charny. W tym roku chciałbym napisać kontynuację Charny oraz jeszcze jeden kryminał młodzieżowy. Mam nadzieję, że w przyszłym podsumowaniu wspomnę o tych dwóch powieściach.

BRAK PIENIĘDZY

Te dwa miesiące, w których brakowało mi pieniędzy mocno dobijały mnie w kontekście poprzedniego roku. Nie dawało mi to spokoju. Musiałem o tym wspomnieć, gdy pisałem negatywne podsumowanie.

Jednak muszę tutaj zaznaczyć, że brak pieniędzy wynikał… z inwestycji. Nieudanych inwestycji, ale jednak inwestycji. Wynikały ze źle ulokowanych pieniędzy i wiem, że to były ostatnie nieudane inwestycje. Za bardzo wierzyłem w wiedzę i umiejętności niektórych usługodawców, kiedy prawda okazała się inna. Niemniej… miałem pieniądze na te współprace. To bardzo mocny znak, że rosłem w poprzednim roku i to pod każdym względem.

PODSUMOWANIE

Chciałbym, żeby właśnie ten wzrost wybrzmiał w tym ogólnym artykule. Pod wieloma względami udało mi się osiągnąć znacznie więcej. Pod wieloma względami liczby poszły w górę i to te najważniejsze cyferki. Pod koniec 2026 roku, kiedy przyjdzie czas na podsumowanie 2026 roku, mam nadzieję, że nadmienię, że ten rok był przełomowy.

0 0 głosy
Ocena artykułu

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x