fb
  • Gary & Litin: Maroszek – Rozdział 2
  • Heroes: Bunt Nekromantów – Część 10 Part 1
  • Gary & Litin: Maroszek – Rozdział 1
  • Krzysztof Wartecki

    Segeworld Logo

    Krzysztof Wartecki jest przedstawicielem Wielkopolan, którzy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i ruszyć do walki z wieloletnim okupantem. Historia powieści „W drodze do wolności” przedstawia początek walk w Powstaniu Wielkopolskim. Znajdziecie tutaj prawdziwe wydarzenia, do których została wpleciona fikcyjna historia o młodym studencie, który powrócił do Polski, aby wziąć udział w wystąpieniu zbrojnym przeciwko wieloletniemu okupantowi. Chcesz poznać sytuację Wielkopolan pod zaborami i jak wielka była ich determinacja, aby się wyzwolić? Dowiedz się poniżej.


    Rozdział XXIV: W drodze do wolności

    Rozdział XXIV: W drodze do wolności

    Lotnisko Ławica – 6 stycznia 1919 roku   Mierzył do niego z mausera. Chciał wywołać w nim strach, lecz Niemiec czuł wyłącznie swoją wyższość. Im bardziej Krzysiek się irytował, tym większą przyjemność odczuwał przeciwnik, tak jakby mówił językiem swojego ciała: zastrzel mnie. – Wiesz kim jestem?! – Nie, ale najprawdopodobniej za chwilę się dowiem. – Chłodny, kalkulujący wszystko sposób wypowiedzi wyrwał młodzieńca z kontekstu. Zżerała go nienawiść do Niemca, zarówno za próbę powstrzymania pociągu z Paderewskim i całą elitą dyplomatyczną z Wielkiej Brytanii, jak i za grożenie Wiktorii strzałem w ...


    Rozdział XXIII: W drodze do wolności

    Rozdział XXIII: W drodze do wolności

    Prezydium Policji, Poznań – 20 grudnia 1918 roku   Joanna pragnęła, żeby sierżant Lars Bairich jak najdłużej stał przy drzwiach, ale zamknął je i wszedł do środka. Swoim pysznym i jednocześnie zjadliwym uśmiechem wywoływał u Joanny strach, i czuła się jak owca zapędzona w kozi róg przez wilka, lecz wilk postanowił zabawić się jej strachem, nim przejdzie do konsumpcji. Sierżant spacerował od jednego do drugiego końca pokoju, mierząc ją od góry do dołu. Pysznił się swoją władzą. Joanna ze strachu przełknęła ślinę, lecz nie bała się o siebie, tylko o ...


    Rozdział XXI, XXII: W drodze do wolności

    Rozdział XXI, XXII: W drodze do wolności

    20 grudnia 1918 roku, Prezydium Policji   Feldwebelleutnant nie dawał Joannie wytchnienia. Od momentu, gdy powiedział, że wie o obecności Wiktorii w jej mieszkaniu, przesłuchania przeszły na inny etap. Teraz już nie mogła udawać, że nikt u niej nie był. Zmanipulowali fakty na temat tego, że stawiała opór, ale wyjście Wiktorii było już prawdą. Martwiła się o nią, choć ona pewnie powiedziałaby, że niepotrzebnie. Od czterech dni nie miała żadnych informacji z Polskiej Organizacji Wojskowej. Choć Paluch wiedział, gdzie jest przesłuchiwana, to nie mógł jej przekazać informacji. Tutaj stacjonowali tylko ...


    Rozdział XX: W drodze do wolności – część 5

    Segeworld Logo

    Od momentu, gdy Wiktoria wyjawiła Krzyśkowi pewną informację, nie poznawała go. Rozumiała, że był to dla niego szok, ale gdyby wiedziała, że ta informacja tak bardzo go zmieni, nie wyjawiłaby jej. Może miałby o to pretensje, ale przynajmniej byłoby to dla jego dobra. Czuła się współwinna zrodzenia się w nim instynktu zabójcy. Zamierzała go zniszczyć. Zakochała się w czułym i romantycznym Krzyśku, a nie w bezwzględnym mordercy. Chciała zrozumieć, co tak mocno na niego wpłynęło. Intuicja podpowiadała, że nie tylko informacja od niej wyzwoliła w nim taką niepohamowaną złość. Ale ...


    Rozdział XX: W drodze do wolności – część 4

    Segeworld Logo

    Fort VII, Poznań – 6 stycznia 1919 roku   Była czwarta nad ranem, kiedy Kopa, Wartecki oraz kilkunastu kawalerzystów podeszli pod fort VII. Ich głównym zadaniem było odcięcie zasilania lotniska. Porucznik przystanął przed wejściem do obiektu. – Wartecki, idziecie razem ze mną. Przechodzimy przez most i rozdzielamy się. Młody kapral przyjął rozkaz i spojrzał na obiekt wojskowy. Przypominał mu starożytny zamek z tą różnicą, że większa jego część znajdowała się pod ziemią. Mury fortu zostały odgrodzone od pozostałych jego części, podobnie jak fosa oddzielała oddziały nieprzyjaciela od zamku. Do obiektu ...


    Rozdział XX: W drodze do wolności – część 3

    Segeworld Logo

    Ławica – 5 stycznia 1919 roku   Jeszcze nie było ciemno, kiedy dotarli pod Ławicę, ale słońce chyliło się już ku zachodowi. Ustawili się na samym końcu pasa startowego. Hangary i wieża lotnicza były ledwo dostrzegalne. Koszar za hangarami już nie dało się zauważyć. Major razem z podporucznikiem Kopą byli już na wierzchowcach i zamierzali udać się na negocjacje z Niemcami. Głównodowodzący powstaniem chciał się upewnić, czy wszyscy wiedzą o swoich obowiązkach. – Panie Nieżychowski, panie Wartecki, panie Pniewski, wiecie, co macie robić? – Potwierdzili, zatem zwrócił się do podporucznika. ...


    Rozdział XX: W drodze do wolności – część 2

    Segeworld Logo

    Poznań, siedziba Polskiej Organizacji Wojskowej – 4 stycznia 1919 roku   Gdy po raz pierwszy widziała się z Krzyśkiem od momentu ich ostatniej kłótni, lekko się do niej uśmiechnął, ale wciąż miał w myślach ich waśnie. Teraz nie było czasu na dyskusje na temat ich sprzeczki. Planowany nalot na Poznań był priorytetem dla każdego. Zwłaszcza dla pana majora. – Dobrze, panowie, jest już późno, więc zacznijmy od najważniejszej sprawy. – Spotkali się po raz kolejny w sprawie lotniska. Od kiedy Wiktoria przekazała mu informację o potencjalnym nalocie na Poznań, zrozumiał, ...


    Rozdział XX: W drodze do wolności – część 1

    Segeworld Logo

    Bielsko, w pobliżu Międzychodu – 2 stycznia 1919 roku   Prawdziwe nazwiska wszystkich działaczy Polskiej Organizacji Wojskowej zostały już odtajnione. Teraz nie musi się ukrywać jako Weronika Rodschitz, choć nadal korzystała z tej przykrywki, żeby zdobyć informacje potrzebne dla Polaków. Tylko najwyżsi dowódcy wiedzieli, jak wyglądała, ale oprócz nich, wszyscy traktowali ją jak Niemkę. Zwłaszcza, gdy prezentowała im swój mocno wyćwiczony niemiecki akcent. Wtedy już nie mieli wątpliwości, z kim mają do czynienia. Jeden z kontaktów Joanny powiedział jej, że ma ważną informację do przekazania, lecz szkierby natychmiast przejęły radiostację ...


    Rozdział XIX: W drodze do wolności

    Segeworld Logo

    Poznań, 16 grudnia 1918 roku   Nie minęła pełna doba, a Joanna miała już dość więzienia. Była przetrzymywana gorzej niż czarnoskóry niewolnik u swojego pana. Jej cela przypominała loch, który wyobrażała sobie z powieści o średniowiecznych zamkach, gdzie przetrzymywano i torturowano więźniów. W celi wisiała twarda prycza, która trzymała się na słowo honoru. Skorzystała z niej, bo zimno z podłogi przenikało ją mimo założonych butów z twardą podeszwą. Nie było okna, więc nie wiedziała czy jest noc, czy dzień. Ze względu na brak pierwszego posiłku założyła, że wciąż jest noc. ...


    Rozdział XVIII: W drodze do wolności

    Segeworld Logo

    Koszary, Gniezno – 31 grudnia 1918 roku   Minęła już północ. Żołnierze nie przygotowywali się już do obrony miasta, lecz do inwazji na Zdziechową oraz wsparcia skromnych oddziałów Jacobsona, Warteckiego, Sczanieckiego i Bojanowskiego. Alojzy Nowak i Władysław Wiewiórkowski wchodzili do koszar gnieźnieńskich z dużo skromniejszym oddziałem. Mieli pod sobą trzydziestu żołnierzy, lecz dwunastu z nich operowało czterema karabinami maszynowymi. Zauważyli, że w koszarach jest dużo więcej żołnierzy niż wczoraj. – Dalej czekają na rozkaz od Kittla? – Pytanie młodszego oficera nie było skierowane do nikogo konkretnego, opisywało raczej sytuację panującą ...


    W drodze do wolności

    Historia Wielkopolan, którzy sprawę wolności wzięli w swoje ręce

    Sprawdź, jak rozpoczęła się droga do wolności

    Zamów teraz